piątek, 21 czerwca 2013

Magicznie na nową drogę życia

Poproszono mnie o zrobienie "magicznej" kartki ślubnej (tak nazywają moi znajomi "never-ending-card"). Postanowiłam, że wykorzystam tę okazję, by pokazać, jak "działa" magiczna. Może kogoś zainteresuje. Jeśli będzie zainteresowanie, chętnie przygotuję foto-tutorial.











Poprzez cztery odsłonięcia powracamy do strony początkowej. Czy to nie magia?